Lideczka i mama na wycieczce

Dziś pojechałam z mamą do Gorzowa Wielkopolskiego zobaczyć papugi.

Długo tam nie byłyśmy bo jedna z nich trochę mnie przestraszyła, kiedy usiadła mi na ręce.

Potem pojechałyśmy do Centrum Rozrywki w Kunowicach. Szalałyśmy tam godzinę, chociaż ja mogłabym dłużej, tylko mama zrobiła się jakaś taka czerwona i ciężko było jej złapać oddech, no i trzeba było jechać do domu.

Moje pierwsze Winobranie

14 września mama zabrała mnie do Zielonej Góry na Winobranie. Tam spotkałyśmy się z babcią Ewą i wujkiem Bartkiem.

Obejrzeliśmy wspólnie korowód. Zdjęć nie ma bo cały czas byłam u mamy na rękach 🤭

Poniżej kilka zdjęć ze spaceru już po korowodzie.

Aha, ten piękny balon w kształcie konia kupiła mi babcia.

Oj, dawno mnie tu nie było…

Zacznę od tego, że tatuś kochany wyjechał do pracy za granicę i mama ma trochę mniej czasu. Staramy się jednak chociażby porozmawiać przez Skype i powygłupiać.

Tatuś przyjeżdża rax na kilka tygodni i wtedy świetnie spędzamy razem czas.

To zdjęcia z ostatniego pobytu taty pod koniec sierpnia zrobione w sali zabaw w Kunowicach.

Mama wie, że bardzo zs nim tęsknię, więc stara się umilać mi ten czas.

A to pojedziemy do Gubina do babci i wybierzemy się nad jezioro, tak jak tu w czasie wakacji

Albo nad jezioro w Rzepinie lub Ośnie Lubuskim

Wakacje spedziłyśmy głównie na placach zabaw lub na spacerach w Wildparku

Byłyśmy też u babci w Gubinie. Stąd jeździłyśmy również do Żar

W Żarach odwiedzałyśmy moją chorą prababcię, która niestety 18.08.2019 zmarła.

To nasze ostatnie wspólne zdjęcie

Poza tym od początku września chodzę już do przedszkola. Mam nową panią i nowych znajomych.

Coraz więcej mówię i często jest to “nie” lub “ojoj”.

Mama właśnie mówi, że jest już późno, zatem kończę na dziś i do następnego razu.